Sympatyczne, ciche miejsce z kawałkiem " prywatnej plaży", do dyspozycji leżaki i parasole, jest natrysk na powietrzu , aby zmyć sól z siebie po kąpieli w morzu. Mnie najbardziej przeszkadzały odgłosy silników statków, promów , itp. Nie było ich widać , ale zawsze się słyszało, bardziej niż szum fal. Niestety po wodzie odgłosy się dobrze rozchodzą. Zmorą były komary, dobrze zaopatrzyć się w moskitierę , jest hak do zawieszenia, lub mocny raid czy inny środek na komary. Zabrakło mi dobrej teflonowej patelni w wyposażeniu w kuchni. Była mikrofalówka. Wodę do picia i gotowania w czajniku kupowaliśmy w sklepie, bo ta z kranu za bardzo chlorowana. Jest do dyspozycji miejsce w garażu dla samochodu, więc się nie nagrzewa. Jest możliwość zrobienia sobie grilla na powietrzu. Droga główna zawsze zakorkowana, ale do Zadaru dojeżdża się w 15 min. Polecam też Nin w drugą stronę.