Kwatera przestronna i czysta, na tyle na ile to możliwe. Pokoje po odnowieniu, wygodne łóżka i dość miejsca w szafach, służą tylko jako sypialnie (łóżko plus szafa, żadnego miejsca do siedzenia). na plus cztery łazienki - z tego 3 w sypialniach. Z opisu wynika że część sypialni jest klimatyzowana, ale tak nie jest. Natomiast w każdej sypialni jest wiatrak pod sufitem, co daje ulgę od gorąca. Łazienkom należy się odnowienie, ale nie ma tragedii. Szczególnie irytujące były cieknące słuchawki prysznicowe, woda leje się wszędzie tylko nie tam gdzie chcesz. Salon duży i klimatyzowany, klima sięga tez do kuchni połączonej z jadalnią. Kuchnia - wymaga zdecydowanych inwestycji, meble i lodówki w kiepskim stanie. Na plus - zmywarka. Generalne wrażenie na plus jeśli chodzi o samą kwaterę. dodatkowo mili, dyskretni i nie narzucający się gospodarze.
Największym rozczarowaniem jest sama miejscowość - Brna. Zupełny brak klimatu, typowej dla Chorwacji architektury (starsze kamienne domki, kościółki, mini centrum w porcie). Po prostu wieś do mieszkania dla miejscowych, latem usiłujaca zmienić się w miejscowośc turystyczną. Jeden sklep i pięć restauracji, plus hotel z barem i własną plażą. Tu dochodzimy do pływania - albo w porcie między łódkami, albo na kilku miniplażach poza portem. Poza tym ostre skały i szybka głębia.