Apartament wygląda dokładnie tak jak w opisie. Gospodarze przywitali nas chorwackim piwem i sokiem dla dzieci. Mówią po niemiecku, angielsku i chorwacku.
Pokoje zastaliśmy posprzątane i przygotowane do zamieszkania. Komplet naczyń i sztućców na pięć osób. Wszystko działało, lodówka, klimatyzacja, wi-fi, TV satelitarna, ale tylko z językiem niemieckim. Kuchenka elektryczna dwupalnikowa, dodatkowa czajnik, ekspres do kawy (prosty). W sypialniach są szafy, nie ma problemu z umieszczeniem rzeczy. Łazienka spora, kabina prysznicowa, ciepłej wody nie brakło ani razu. Jedynie do czego można się przyczepić to ubogie wyposażeni e przedpokoju. Tylko wieszak na ubrania. Przydałaby się szafka na buty. Duzy taras z grillem. Uwaga – węgiel czy brykiety trzeba mieć swoje.
Położenie jak w opisie. Ogromna zaleta to cisza i oddalenie od głównej drogi. Nie słychać aut, a z sypialni okna wychodziły na góry. Tylko więc słychać cykady. Widok z balkonu na morze.
Do plaży trzeba dojść około 400 metrów, ale jest przejście w tunelu pod główną drogą. Nie ma więc ryzyka wpadnięcia pod auto. Apartamenty bezpośrednio przy plaży są dużo droższe, przy plaży biegnie magistrala adriatycka, można więc trafić na apartament przy drodze. Plaże jak na warunki chorwackie szerokie, żwirowe z dość łagodnym zejściem do wody. Można tez poskakać, jak ktoś lubi z licznych przystani dla łodzi. Miejscowość Seget Vranjica spokojna, jeśli ktoś nie lubi tłumów i walki o miejsca na plaży to właśnie tu warto zakotwiczyć. Około 8 km od apartamentu jest Lidl z cenami zbliżonymi do polskich. W pobliżu wiele atrakcji turystycznych.