Gospodyni jest przemiła i uczynna, a to duży plus.
Apartament nie jet duży, dla dwóch osób znośny, ale już dla trzech za mały.
Miniaturowa łazienka, i coś nie tak jest z kanalizacją, bo nieładnie pachnie pomimo zamykania muszli klozetowej.
Kuchnia jest dobrze wyposażona i ładne naczynia.
Taras duży, wygodne krzesła, ale jest problem z jego zacienieniem, gdyż od około godz. 9 rano jest na nim słońce aż do wieczora, a parasol nic tu nie daje, bo nie można nachylić pod kątem jego kopuły ani go obniżyć (uszkodzony) , tak by zasłonić słońce. No i z tym widokiem na morze to przesada, bo głównie widać z tarasu dach domu naprzeciwko odległy o ok. 4 m, a morza widać tyle co mały trójkącik pomiędzy dachami.
Do apartamentu wchodzi się zewnętrznymi schodkami, które na ostatnim fragmencie z obu stron mają murek, a są bardzo wąskie ( z wózkiem dla dzieci raczej się nie wejdzie).
Dom przy zacisznej i urokliwej uliczce, niedaleko od plaży Cigrada i o krok od malutkiego kościółka sv.Roka na wzgórzu skąd jest bajeczny widok na wyspy (można tam pójść spacerkiem).
Apartament wymaga niewielu drobnych napraw - uszczelka przy wanience prysznicowej, drzwi prysznicowe i niedziałające lampki nocne - o ile ktoś używa :) i usunięcia przypadkowych bibelotów, które tylko zbierają kurz :) i przeszkadzają w ulokowaniu własnych rzeczy turystów.
Ogólnie udany pobyt, ale nie należy się spodziewać trzech gwiazdek.